<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503</id><updated>2011-10-30T22:04:22.074+01:00</updated><title type='text'>srekal34 blog ;]</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>15</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-3812994432981837681</id><published>2007-03-19T09:58:00.000+01:00</published><updated>2007-03-19T09:59:37.833+01:00</updated><title type='text'>Peace &amp; Love</title><content type='html'>Mało piszę, szczerze mówiąc nie chce mi się. Jakoś tak już wyszło, że ludziom zdecydowanie łatwiej pisze się o tym, jak im źle, niż o tym ze są szczęśliwi. No bo o czym mam pisać? Że poznałem dziewcyzne która wydaje się moją drugą połówką, super się z nią czuję, jest miła, mądra, ma powalający uśmiech i spojrzenie? Ale z tym wiąże się temat mojej notki. Kilka notek niżej jest notka o utracie kumpli... Hmmm zdałem sobie sprawę że jestem strasznym hipokrytą. Bo tak, odkąd jestem z Klaudią całkowicie olałem niektórych kumpli i kumpele. I wcale tego nie żałuję! Zyskałem zdecydowanie więcej. Tyle ze hmmm, przecież możemy wyjść czasem z kumplami na piwko, a już wyjście w parach jest wielce prawdopodobne :). A  kto tego nie rozumie, to uroczyste chuj mu w dupe.&lt;br /&gt;Wydaje mi się że każdy z nas jest w głębi duszy hipokrytą, w końcu skądś wzięło się powiedzenie: " punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".&lt;br /&gt;Jednego jestme pewny - pod względem charakteru i twarzy Klaudia jest moim ideałem, od zawsze marzyłem by mieć taką dziewczynę. A że reszta nie jest idealna, kto by się tym przejmował :)&lt;br /&gt;Wszystkim Wam życzę bycia w takim stanie jak jestem teraz :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-3812994432981837681?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/3812994432981837681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=3812994432981837681' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3812994432981837681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3812994432981837681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2007/03/peace-love.html' title='Peace &amp; Love'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-1748703233173246670</id><published>2007-02-25T15:36:00.000+01:00</published><updated>2007-02-25T15:46:22.663+01:00</updated><title type='text'>Mój typowy dzień ;)</title><content type='html'>Aż se dziś napiszę 2 posty bo i tak nie mam nic do roboty rpzez najblizsze 20 minut ;) Ludzi ogarnęła mania opisywania na swych blogach dni z ich zycia. to i ja też&lt;br/&gt;6:55 - wstawaj   śniadanie. Jak codziennie czekają na mnie 4 jajka i pełna micha płatków śniadaniowych. mniam. &lt;br/&gt;7:10 - myju myju&lt;br/&gt;7:25 siadam do kompa Mama: "bo znowu sie spóźnisz, Wychodź. Już!"&lt;br/&gt;Droga do skzoły, Agnieszka na przystanku, gadamy sobie itd, i jakoś schodzi. CZasem zamiast Agnieszki w autbusie spotykam prof. Kordalę. Cudny początek.&lt;br/&gt;8:15 - 14:35  - mega zwała w szkole, i tak wszyscy wiedzą jak wyglaa dzień w naszej głupiej sql. Choć i tak będę za nią tęsknił za rok ;)&lt;br/&gt;Powrót z Krzyśkiem do domu, zwałujemy jak to było nudno i co tam jest na jutro. Od czasu doc zasu wrzucam na Zioma on się odgryza albo zamęczam go opowieściami o dziewczynach. Ostatnio jest zmusozny wysłuchiwać o Klaudii, na jego złe szybko mi nie przejdzie ;)&lt;br/&gt;15:35 obiad&lt;br/&gt;Potem zasiadam do kompa. &lt;br/&gt;17:00 podwieczorek, coś w stylu 300g sera itp&lt;br/&gt;17:30 - 19:00 Trening &lt;br/&gt;Wracam do domu biegiem, czeka już na mnie zarcie. Wychodzę do Klaudii ;)&lt;br/&gt;20:00 najprzyjemniejsza część dnia - wizyta u Klaudii ;)&lt;br/&gt;22:50 wsiadam w autobus do domu, jak nie idę następnego dnia do domu to ta godzina zmienia się w 1:50 ;)&lt;br/&gt;Wracam do dmu, ostatni posiłek i spać. &lt;br/&gt;Prawda że mam nudne życie?&lt;br/&gt;Tylko kiedy ja sie przygotuję do matury?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-1748703233173246670?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/1748703233173246670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=1748703233173246670' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/1748703233173246670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/1748703233173246670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2007/02/mj-typowy-dzie.html' title='Mój typowy dzień ;)'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-2630783703464369281</id><published>2007-02-25T15:05:00.000+01:00</published><updated>2007-02-25T15:20:29.992+01:00</updated><title type='text'>Spowiedź?</title><content type='html'>Bzylak zobligował mnie do dalszego ciagu publicznej spowiedzi, to i to zrobię. Ja nie podam kolejnych 5 osób bo mi się zwyczajnie nie chce myslec kogo jeszcze wytypować bo te ciekawsze osoby już zostały wytypowane.&lt;br /&gt;1. Jeśli mi zalezy na jakiejś dziewczynie to wcale nie chcę z nią iść tak szybko do łóżka a wręcz przeciwnie - chce przedłużać tę chwile jak najdłużej. Co innego jeśli chciałem sie zwyczajnie zabawic jak to miało miejsce ostatnimi czasy. Teraz jest inaczej i Ci którzy mają o tym wiedzieć, to wiedzą dlaczego.&lt;br /&gt;2. W dzieciństwie byłem małym pulchnym grubasem, najlepszy obraz tego taki że na komunię miałem tyle samo w pasie co jeszcze w pierwszej liceum. Teraz jest już tam 15cm więcej a w niektórych częściach jest duuuużo więcej;)&lt;br /&gt;3.W drugiej klasie podstawówki przez 2 tygodnie byłem ministrantem i chodziłem co niedziele do kościoła. Prawda, że trudno w to uwierzyć?&lt;br /&gt;4.Miałem rodzoną siostrę. Dziś miałaby ponad 30 lat. Byłaby moja przyrodnią siostrą. Zmarła zanim ja sie urodziłem.&lt;br /&gt;5.W podstawówce byłem uważany za kujona. W gimnazjum trochę też bo maiłem mało czasu, ale przyczyny były inne. Kim jestem teraz chyba wszyscy widzą ;)&lt;br /&gt;A tak btw to chbya wreszcie jestem szczęśliwy choć nie mogę uwierzyć w ten związek. Jednakże boje się przyszłości, a może... przeznaczenia? Wiem jedno, jestem w stanie spakować manatki i jeszcze dziś iść z nią na koniec świata ;)&lt;br /&gt;W czerwcu zawody a mi brakuje jakies 40 kg wyniku w trójboju. Juz wiem ze sie nie uda ale trudno, Klaudia i matura wazniejsza. No i prawdopodobnie zostaję w Łodzi z tegoz powodu.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Avril Lavigne - I'm with you&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-2630783703464369281?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/2630783703464369281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=2630783703464369281' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/2630783703464369281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/2630783703464369281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2007/02/bzylak-zobligowa-mnie-do-dalszego-ciagu.html' title='Spowiedź?'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-3667930205873696968</id><published>2007-01-10T21:36:00.000+01:00</published><updated>2007-01-10T21:37:33.721+01:00</updated><title type='text'>Utrata kumpli coraz bliżej</title><content type='html'>Wiem ze dawno nie pisałem, ale nie miałem o czym ;) A dziś zainspirował mnie tekst kolegi z forum, który porusza sprawę tego, że powoli zbliza się czas gdy kumple, nawet Ci najlepsi odejdą gdzieś, założą rodziny, skończa dawne szkolne znajomosci. Zastanawia mnie jedno - dlaczego tak się dzieje. Jak to dlaczego. Przez kobiety. Nawet sobie nie wyobrażamy jak one często robią nam wodę z mózgu, bardzo często nieświadomie i niechcący. W pewnym momencie facet przestaje widzieć że stracił kontrolę nad związkiem i wpada pod pantofel. Nie będę tu przytaczał przykładów, bo wszyscy z nas mają już wśród swych znajomych takie osoby. Takie, które dla związki są w stanie poświęcić wszyskto, nawet kunpli. A co do cholery z powiedzeniem że miłości się zmieniają, a kumple zostają na zawsze? Kurwica mnie bierze jak szykuje się typowo męska impreza i słysze ze ktoś przyjdzie z Kasią/Madzią/Żanetą ch. wie jeszcze z kim. Moim zdaniem należy rozgraniczyć czas z kobietą a czas z kolegami. Czy to tak trudno znaleźc raz na 2 tygodnie kilka godzin na piwo z kumplami? Seks już Wam oczy zasłonił? Ja wiem jedno - swojej żonie wejśc na głowę nie pozwole i mimo tego że będę ją kochał, szanował traktował jak tak, by czuła się najwpsanialsża osoba na swiecie to nie wszędzie ją będę zabierał. A gdy usłyszę: albo nie idziesz dziś z kumplami albo będą ciche dni to następnego dnia złożę pozew o rozwód. Mogę być dla niej przez 28 dni w miesiacu, ale te 2 dni musi zrozumieć, ze nie tylko miłość się w życiu liczy. Najgorsze jest to, ze kobiety wcale tego nie wymagają, ale jakz auważą że mogą z nami zrobić wszyskto to wezmą się za rządzenie. A wtedy z faceta robi się ciapek, a w przyszłości - rogacz. Bo mając w domu ciapka kobieta zawsze zapragnie mieć romans. Na zakończenie mała historyjka, wersja oryginalna:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;"Uslyszane dwa dni temu w pracy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wchodzi do firmy moja koleżanka w złym nastroju. Mąż ją wkurzył! Zapytałam co on takiego złego zrobił, że ona nawet chciała iść spać do koleżanki. Po prostu nie chciała wrócić do domu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kiedy ona dzień wcześniej była w pracy (on miał wolny dzień) ona kazała mu zrobić to i to i to i to. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A on tak jak ona kazała ugotował wszystko, ale nie zrobił surówki i nie posprzątał tak jak ona chciała. I najgorsze: napił sie piwa bez pozwolenia (nie zadzwonił i nie zapytał!) &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ona wróciła do domu, on do niej "Cześć kochanie" a ona poczuła piwo i z otwartej dostał w twarz! &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Potem wyrzuciła go z domu i zamknęła drzwi! Biedak spędził ze trzy godziny na dworzu. W tym czasie z nudów umył samochód. Ona to zauważyła, w końcu wyszła z domu, wsiadła w lśniący samochód i zrobiła kilka kółek po błocie. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po czym obrażona poszła spowrotem do domu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I jak myślicie-co było następnego dnia? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;On ją przeprosił!!!"&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powtórzenia takiej sytuacji w swoim, jak i Waszym życiu, serdecznie nie życzę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;PS. Jak następnym razem znajdziecie jakąkolwiek sytuację podobną do tych opisanych tu, dajcie sobie spokój z tą dziewczyną i zastanówcie się nad swoim życiem. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-3667930205873696968?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/3667930205873696968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=3667930205873696968' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3667930205873696968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3667930205873696968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2007/01/utrata-kumpli-coraz-bliej.html' title='Utrata kumpli coraz bliżej'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-2590173114778036800</id><published>2007-01-01T13:50:00.000+01:00</published><updated>2007-01-01T13:51:45.598+01:00</updated><title type='text'>(niektóre) Dziewczyny to szmaty</title><content type='html'>Eh minął sylwester. Było naprawdę ciężko, ale jakoś przeżyłem. Teraz boli mnie tylko strasznie głowa. Imprezę można spisać na straty bo myslami byłem gdzieś daleko... ale dowiedziałem się, a w sumie to upewniłem się w tym, że mieć dziewcyznę i jej ufać to wielki skarb. Niestety większość nie ma tego luksusu. Mój kumpel także. Otóż przez tą noc właściwie zakończył się jego 7 miesięczny związek, a to, że nie przyprawiłem mu rogów zawdzięcza tylko temu, że już potrafię miarkować swoje zachowanie. Może dorosłem? Kiedyś pewnie wykorzystałbym wczorajszą sytuację z premedytacją, wczoraj wolałem wyjść na złego i niedobrego i ją odepchnąłem i nagadałem. Wkurwiłem się. Jak ona mogła wogóle pomyśleć, ze postąpię wbrew Tomkowi. Cóż, jednak niektóre laski są puste i dla chwili przyjemności są w stanie zlekceważyć to, co budowały przez ostatnie miesiące. On nie wie wszystkiego bo wolałem nie wprowadzać go w szczegóły. Wie tylko tyle że powinien z nią zerwać od zaraz, ale co on z  tym zrobi to już jego sprawa. Ja wiem że postąpiłem właściwie. Eh cała ta sytuacja nauczyła mnie, że trzeba 10 razy zastanowić się z  kim sie jest i komu sie ufa. Bo można się przejechać. Cała ta notka jest nieskładna i bez sensu, ale gdzieś musiałem się wygadać. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Szczęśliwego nowego roku &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-2590173114778036800?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/2590173114778036800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=2590173114778036800' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/2590173114778036800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/2590173114778036800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2007/01/niektre-dziewczyny-to-szmaty.html' title='(niektóre) Dziewczyny to szmaty'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-6618764749294956239</id><published>2006-12-20T19:37:00.000+01:00</published><updated>2006-12-20T19:45:06.581+01:00</updated><title type='text'>"Odległość i cisza są wplecione w każdą prawdziwą przyjaźń"</title><content type='html'>Dziś nadszedł czas na świąteczne porządki...i znalazłem książeczkę..."Dla przyjaciela" od Ani... No i wróciły wspomnienia...:(&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dlaczego ja to straciłem? W którym miejscu popełniłem błąd? Ale wiem że to moja wina, bo popełniłem grzech zaniedbania... przy książeczce była kartka z zapewnieniem ze jestem najważniejsza osobą w jej życiu... i zebymz awsze był... Cóż, teraz mnie wcale nie ma w jej życiu... Ludzie mówią że prawdziwa przyjaźń jest wieczna... a przecież to co między nami było wydawało się tą prawdziwą....wieczną...to czemu jej teraz nie ma? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdego dnia myślę czy się nie odezwać... a jednocześnie myślę ze może już nie warto...może nie warto decydować się na ekshumację martwego organizmu? A może on wciąż nie jest martwy? Ona próbowała już nie raz...i się nie udało, nie było jak dawniej, może już nie chciałem? Może nie potrafiłem? Nic już nie wiem... brak mi jej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli jakimś cudem to czytasz, to wiedz że na zawsze będziesz dla mnie kimś wyjątkowym.&lt;br/&gt;&lt;i&gt;"Miłość, która znajduje swój wyraz w przyjaźni jest szczególnie silna i trwała"&lt;br/&gt;&lt;/i&gt;Jestem tak beznadziejny, że nawet nie mam jej adresu, by wysłać jej kartkę na swięta ;/&lt;i&gt;&lt;br/&gt;&lt;/i&gt;&lt;br/&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-6618764749294956239?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/6618764749294956239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=6618764749294956239' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/6618764749294956239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/6618764749294956239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/12/odlego-i-cisza-s-wplecione-w-kad.html' title='&quot;Odległość i cisza są wplecione w każdą prawdziwą przyjaźń&quot;'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-3723719100186686985</id><published>2006-12-09T11:27:00.000+01:00</published><updated>2006-12-09T11:28:21.257+01:00</updated><title type='text'>Trzy łyki statystyki ;)</title><content type='html'>Moja statystyczna partnerka zyciowa będzie chudą, wysportowaną blondynką o małych piersiach. Tak przynajmniej twierdzi pewien jankeski seksuolog. W mamowych zbiorach odkryłem książkę o seksualności zwyczajnego ludzia i stamtąd też wysunęłem me wnioski ;). Amerykaniec, opierając swe tezy na badaniach opinii społecznej uważa, że natura jest tak skomponowana, ze kobiety wybierają sobie partnerów uzupełniających je. Tak więc kobitki wątłę, acz często wysportowane wybierają mężczyzn z "V" budową ciała(dla niekumatych - szerokich w barach) i średnio zwracają uwagę na twarz. Niewiasty o kobiecych kształtach z kolei(duże piersi, pełne tyłki) duża uwagę przywiązują do twarzy swego wybranka. Najczęściej wybierają facetów o słodkich, nieco kobiecych rysach, tych uważanych za najprzystojniejszych. Podobnych przykładów tam jest sporo, ale nie chce mi się wszystkiego czytać, bo sama książka ejst po angielsku i to w dośc naukowych języku, co skutecnzie odstrasza mnie od czytania jej. Koniec końców musze przyznać na podstawie tego fragmentu, że ten seksuolog ma wiele racji, spójrzcie na swoje otoczenie, czy nie jest podobnie? ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-3723719100186686985?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/3723719100186686985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=3723719100186686985' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3723719100186686985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3723719100186686985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/12/trzy-yki-statystyki.html' title='Trzy łyki statystyki ;)'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-438695405733194930</id><published>2006-12-05T23:12:00.001+01:00</published><updated>2006-12-05T23:12:44.715+01:00</updated><title type='text'>Brutalna prawda...</title><content type='html'>No dziś były wyniki z matury. Brutalna prawda jest taka, ze w jeden dzień wybito mi marzenia o SGH. Cóż, sam sobie jestem winien... To w takim razie co wybrać? Poznań, Kraków, wrocław? Rodzice nalegają bym został w Łodzi, mówią że sobie nie poradzę... Ale ja czuję, że jeśli nie wyjadę, to coś zaprzepaszczę, że jeśli dalej będę trwał w tym co trwam, to nic w życiu nie osiągnę... Chyba muszę sie odciać od mojego teraźniejszego życia, to jedyny sposób by się zmienić... A moze po prostu chcę ucieć? Od tych złych i dobrych wspomnień, które wciąż mnie otaczają i niszczą od środka? Może podświadomie chcę zacząć nowe życie by pogrzebać ostatecznie to co było? Eh... nic już nie wiem... Boję się stracić wszystko co mam, i wszystkich którzy przy mnie są... Jeśli wyjadę to będę się musiał z tym liczyć... jestem w kropce...&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Alter Bridge - In loving Memory&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-438695405733194930?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/438695405733194930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=438695405733194930' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/438695405733194930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/438695405733194930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/12/brutalna-prawda.html' title='Brutalna prawda...'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-7350694566851849900</id><published>2006-11-28T21:30:00.001+01:00</published><updated>2006-11-28T21:45:28.786+01:00</updated><title type='text'>Lepsza bezpośredniość czy też owijanie w bawełnę? ;]</title><content type='html'>Nowy dzień, nowe przemyślenia ;) Jak wiekszość z Was wie, jestem bezpośredni. Czasem aż za bardzo ;) Często mówię coś, przez co druga osoba plączę. Jednak myślę że wynika to z tego, ze ludzie nie cchą usłyszeć prawdy. Wola żyć w błogiej nieświadomości, że wszystko jest dobrze, że nie muszą nic zmieniać, bo i po co? W końcu wszystko jest w porządku. IMO ludzie to tchórze i sam nie jestem lepszy. Często wole usłyszeć coś delikatniej, owiniętego w bawełnę niż prosto w twarz. Bo tak najbardziej boli. Jednak ZAWSZE lepiej jest usłyszeć coś prosto z mostu niż później mieć złudzenia. Zatem, dążąc do konstruktywnej konkluzji, doceńcie to, że człowiek ma na tyle odwagi, by powiedzieć Wam coś, czego nie chcecie usłyszeć, bo może to pomóc. W innym wypadku ciąglę będziecie żyli bez swiadomości, niczym chory na raka nie wiedzący ile czasu mu zostało.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Papa Roach - Born With Nothing, Die With Everything&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-7350694566851849900?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/7350694566851849900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=7350694566851849900' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/7350694566851849900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/7350694566851849900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/11/lepsza-bezporednio-czy-te-owijanie-w_28.html' title='Lepsza bezpośredniość czy też owijanie w bawełnę? ;]'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-8485208417367353397</id><published>2006-11-27T20:55:00.000+01:00</published><updated>2006-11-27T21:15:32.606+01:00</updated><title type='text'>It's so nice to be happy ;)</title><content type='html'>Od rana dziś panuje mgła i z początkowo dałem sie jej trochę podporządkować i byłem apatyczny. Ale potem postanowiłem się sprzeciwić :) Ot, taka mała rebelia przeciw dołującej pogodzie ;) Nawet nie wiecie jak człowiekowi poprawia humor jak ktos się do niego uśmiechnie. Wszyscy narzekamy że nasz swiat jest szary, ponury, nudny. A odpowiedzcie sobie na pytanie - co tak naprawdę robię by było inaczej? Zamiast narzekać weźcie się do roboty. III zasada dynamiki Newtona sprawdza się tu doskonale. Jeśli my będziemy lepsi dla ludzi, to i ludzie będą lepsi dla nas. Naprawdę nie potrzeba wiele - czasem wystarczy uśmiech do dziewczyny z autobusu, miły tembr głosu dla sprzedawczyni w sklepie czy też pomoc z wniesieniem wnuczanego wózka naszej starszej sąsiadce. Te, wydawałoby się nieistotne szczególiki sprawiają, ze świat mimo tej poźno - jesiennej aury może być weselszy, cieplejszy, bardziej przytulny. Zatem ludzie - idźcie i uśmiechajcie się zamiast pieprzyć jak Wam niedobrze:)&lt;br /&gt;&lt;em&gt;James Blunt - Alright Tonight&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-8485208417367353397?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/8485208417367353397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=8485208417367353397' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/8485208417367353397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/8485208417367353397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/11/its-so-nice-to-be-happy.html' title='It&apos;s so nice to be happy ;)'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-5185155363954722125</id><published>2006-11-26T23:20:00.000+01:00</published><updated>2006-11-26T23:37:39.898+01:00</updated><title type='text'>Positive Emotions ;)</title><content type='html'>No proszę, myslałem ze nie dam rady trzymać tego bloga...&lt;br/&gt;a tu jednak ;) już kolejna notka co dzień ;]  Dziś pracowałem do wieczora, ale jak ktoś pomysli ze nic się nie działo to jest w błędzie ;)  W pracy mała afera, ale wszyskto sie jakos ułożyło... ehh niektórzy ludzie to mają nasrane we łbach. No nic  i tak wszyscy jesteśmy czarni ;) &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I to by było na tyle dziś, na ciekawe przemyslenia nie mam siły ;]  &lt;br/&gt;Zastanawia mnie jednak jedna sprawa - gust ;] &lt;br/&gt;Jak to jest, że na ulicy zwracamy uwagę, na(podaje na moim rpzykładzie) blondynki, piegowate, chuderlawe, lekko naiwne z twarzy. A jak przychodzi co do czego to jak nikt inny od dłuższego czasu zawróciła mi w głowie dziewczyna, która na żadne z ww. cech nie moze odpowiedzieć twierdząco w stosunku do swojej osoby. Przecież wiele wokół mnie jest dziewczyn które z punktu widzenia mojego gustu są ładniejsze. Więc dlaczego właśnie ona?&lt;br/&gt;A moze wygląd nie jest taki ważny? Może to co kochamy jest w środu, a nie na zewnątrz? &lt;br/&gt;Wcale sie nie zdziwie gdy ułożę sobie życie z krótkowłosą brunetką o ciemniejszej cerze i wybitnie niefiligramowych gabarytach ;) Ot, taki mały prztyczek od losu ;]&lt;br/&gt;Ktoś mądry powiedział że marzymy o ideałach, a kochamy zwykłych ludzi. Nie chciałbym dzielić życia z wenus będącą obiektem porządania wszystkich moich kolegów, a której bym nie kochał. Wolałbym zestarzeć się u boku zwykłej, niepozornej kobiety którą obdarzę prawdziwym uczuciem...&lt;br/&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-5185155363954722125?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/5185155363954722125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=5185155363954722125' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/5185155363954722125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/5185155363954722125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/11/positive-emotions.html' title='Positive Emotions ;)'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-5622770901008068574</id><published>2006-11-26T00:03:00.001+01:00</published><updated>2006-11-26T00:03:11.307+01:00</updated><title type='text'>Piękny umysł...</title><content type='html'>To chyba jedyna korzyść z żałoby narodowej dla mnie. Miałem okazję wreszcie obbejrzeć "Piekny umysł"... nareszcie rozumiem czemu filmem tym tyle osób się zachwyca. Nie ważny jest tu perfekcyjny montarz, dźwięk i scenografia. Filmowi temu bliżej jest do teatru aniżeli czysto hollywoodzkiej produkcji. Liczą się tu dialogi i gra aktorska, pozostajaca na najwyższym poziomie.  Ale nie o tym chciałem napisać, bo temu filmowi nie da się wystawić oceny...Najlepszym świadcetwem tego dzieła są raczej przemyslenia, które on wywołuje.  Zazdroszczę panu Nashowi szczęścia, jakiego doświadczył w życiu. Największego szczęścia jakiego może doświadczyć człowiek. Miłości aż po grób. Miłości prawdziwej, bezinteresownej, upartej, wiecznej. Miłości która się nie poddaje, nie szuka poklasku, takiej która nie ginie gdy jest jej trudno, ie odchodzi, gdy rozsądek nakazuje odejść. Takiej, dla której warto żyć. To nie jest film o chorobie Johna Nasha czy też o jego osiągnięciach. To film o miłości.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-5622770901008068574?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/5622770901008068574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=5622770901008068574' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/5622770901008068574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/5622770901008068574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/11/pikny-umys_26.html' title='Piękny umysł...'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-6997934595940912972</id><published>2006-11-25T18:44:00.001+01:00</published><updated>2006-11-25T18:51:55.009+01:00</updated><title type='text'>Zamiast realizować się w miłości, realizuję się w pracy ;)</title><content type='html'>Dzis dla odmiany mam całkiem dobry humor:) Przeszło mi juz troche wczorajsze wkurzenie, głównie za sprawą bliskich mi osób. Szczególne podziękowania dla pań Ż, E i B, które raczyły mnie wysłuchac i słuzyć radą ;)  Cóż, nie udało się, to trzeba podnieść się z ziemi i iść dlaej. Może kiedyś? Anyway, przynajmniej będe myślał tylko o nauce do matury ;) Za to bardzo fajnie było dziś w pracy ;] Pierka wyraźnie mnie polubiła przez co praca na kuchhni stała się bardzo przyjemna ;) Dziś zostałem relegowany do stanowiska kierownika kuchni więc specjalnie nie musiałem się narobić bo tylko poganiałem resztę ;) no i dostałem premię ;)&lt;br /&gt;Powoli godzę się z celibatem do maja ;]&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Gentleman - Intoxication&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-6997934595940912972?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/6997934595940912972/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=6997934595940912972' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/6997934595940912972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/6997934595940912972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/11/zamiast-realizowa-si-w-mioci-realizuj.html' title='Zamiast realizować się w miłości, realizuję się w pracy ;)'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-3969280185736471237</id><published>2006-11-24T21:27:00.000+01:00</published><updated>2006-11-24T21:47:22.766+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Zjebałem...przyznaje się do tego że zjebałem....&lt;br/&gt;To moja wina i doskonale to wiem...&lt;br/&gt;źle zrobiłem ale cóż....czasu nie da się odwrócić...&lt;br/&gt;Dzisiejsza notka pisana kilka godzin temu byłaby stekiem bzdur, uzalania się nad sobą, światem, jego niesprawiedliwością...&lt;br/&gt;Ale pewna osoba uswiadomiła mi dziś, ze nie udało sie nie dlatego że za mało chciałem.&lt;br/&gt;Tylko dlatego ze chciałem aż za bardzo...&lt;br/&gt;Zachowywałem się jak wymoczek, nie byłem męski, byłem na każde jej skinienie, zawołanie.&lt;br/&gt;Dlaczego taki jestem? &lt;br/&gt;Dlaczego gdy zaczyna mi zależeć zachowuję się jak idiota? &lt;br/&gt;Dlaczego nie potrafię być prawdziwy, taki jaki jestem naprawdę?&lt;br/&gt;Tylko chce odgrywać rolę niepoprawnego romantyka bez własnego zdania tylko ze strachu, by jej nie stracić...&lt;br/&gt;Krytykuję swoich kolegów, że tak się zachowują,a, o ironio, sam byłem taki sam.&lt;br/&gt;Drobna rózncia polega na tym, ze ich dziewczynom to pasuje,oczekują od faceta by był taką trochę "ciepłą kluchą"(bez urazy dla nikogo)&lt;br/&gt;A moja Kasia chciała mieć FACETA z krwi i kości, który byłby stanowczy, pewny siebie, zadziorny, wiedzący czego chce. &lt;br/&gt;Który byłby, romantycnzy, a jednocześnie twardy... Nie potrafiłem utrzymać tej cienkiej granicy...&lt;br/&gt;Faceta, który byłby twardym, ale mimo wszystko komfortowym oparciem a nie mięciutka poduszeczką.&lt;br/&gt;Tyle na dziś...&lt;br/&gt;PS. Najgorsze jest to, że zrozumiałem to dopiero teraz, gdy jest już za późno.&lt;br/&gt;Posypią się zapewne głosy, znajdziesz inną. &lt;br/&gt;Rzecz w tym że ja nie chce innej&lt;br/&gt;A róża była gwoździem do trumny.&lt;br/&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-3969280185736471237?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/3969280185736471237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=3969280185736471237' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3969280185736471237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/3969280185736471237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/11/zjebaem.html' title=''/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7469781177180960503.post-5517756204893554684</id><published>2006-11-23T20:18:00.000+01:00</published><updated>2006-11-23T20:20:13.224+01:00</updated><title type='text'>Może to ze mną jest coś nie tak?</title><content type='html'>No cóż, dopiero teraz pisze pierwsżą sensowną(w miare) notke na bloga...bo tak, nie chciało mi się wcześniej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ale do rzeczy. Nie mam zamiaru się tu użalać nad sobą że jestem beznadziejny itd, bo to nie oto chodzi. W szkole w sumie mi się układa w miare, ale matura za pasem. Cóz jeszcze się nie będę tym martwił. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Za to jak wtajemniczeni wiedza od jakiegoś czasu głowę zaprząta mi pewna dziewczyna...&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sam już nie wiem czy jej zależy...czasem jest bosko, a tak jak wczoraj chciałem się umówić i nic....cisza... do dziś nie otrzymałem odpowiedzi... Do skutku nie doszło spotkanie w środę i coś się chyba rpzez to popsuło... Nie wiem, czy jest źle, ale musiałem to dziś naskrobać ;]&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zastanawiam się czy problem nie leży we mnie.... moze ja po prostu za mało chce? Może wciąż żyje rpzeszłością? Może nie potrafię się w całości zaangażować? Nie wiem...&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Godsmack - &lt;i&gt;Livin in Sin&lt;/i&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7469781177180960503-5517756204893554684?l=srekal34.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://srekal34.blogspot.com/feeds/5517756204893554684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7469781177180960503&amp;postID=5517756204893554684' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/5517756204893554684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7469781177180960503/posts/default/5517756204893554684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://srekal34.blogspot.com/2006/11/moe-to-ze-mn-jest-co-nie-tak.html' title='Może to ze mną jest coś nie tak?'/><author><name>srekal34</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13921070399894010768</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry></feed>
